Istota i zadanie światopoglądu cz. 1

Autor: | Tagi: światopogląd baroku, światopogląd renesansu, światopogląd oświecenia Opublikowane w Światopogląd 1 Comment

W dzisiejszej filozofii objawia się dziwny pod niejednym względem kontrast do filozofii wieku przeszłego. Podczas gdy wtedy stosunkowo mało mówiono o całokształcie filozofii, o jednolitym, obejmującym wszystko poglądzie na świat, dziś nie ma może nikogo, który by nie wyrobił sobie takiego poglądu. Dziś pytamy się każdego myśliciela, jaki jest jego „światopogląd”; a jeżeli kto się wyłącznie zajmuje kwestiami specjalnymi z jakiejś dziedziny filozofii, to go może już nawet nie uważamy za filozofa.

I co dziwniejsze: nie tylko filozof każdy, ale niemal każdy nieco głębiej i szerzej myślący uczony występuje ze „swoim” światopoglądem. Tu usiłuje chemik ze swojego stanowiska dać jednolite pojęcie wszechrzeczy, tam stara się fizjolog wtłoczyć cały świat w granice pojęć i praw ze swojego fachu, tam znowu lekarz kreśli swój obraz metafizyczny. Kto choć pobieżnie przeglądnął literaturę filozoficzną z ostatnich lat, ten nie może nie zwrócić uwagi na fakt, że z każdym rokiem mnożą się dzieła, broszury, artykuły przedstawiające jakiś światopogląd, i to oczywiście możliwie oryginalny, samodzielny, własny. Nie mieć własnego poglądu znaczy prawie to samo, co nie być samodzielnym myślicielem, należeć do jakiejś szkoły. Na zebraniach międzynarodowych, na kongresach nie tylko filozofów, ale i przyrodników, prawników, lekarzy, omawia się znaczenie światopoglądów, roztrząsa się ich wzajemny stosunek oraz stosunek do różnych nauk. I tak słowo „Weltanschauung” stało się hasłem myślicieli i całych nieraz obozów, ideałem dla każdego uczonego. I nie tylko właściwych uczonych; każdy akademik lub gimnazjalista ma swój własny, rzekomo jednolity i jedynie prawdziwy pogląd na świat.

Comments
  1. Posted by Reklama