Istota i zadanie światopoglądu cz. 39

Autor: | Tagi: Opublikowane w Światopogląd 1 Comment

Ta walka tworząca się w każdym człowieku, mającym choć iskrę jeszcze szlachetności i dążności do ideału, to borykanie się codzienne z trudnościami najróżnorodniejszymi, ta ewolucja myśli i kultury w historii rodzaju ludzkiego, te genialne odkrycia wielkich umysłów i krwawe przewroty rożna miętnionego pospólstwa, ta walka o byt, przybierająca najrozmaitsze formy od pracy prostego robotnika aż do urządzeń społecznych, instytucji naukowych i polityki między narodami: czy to wszystko ma jakiś sens i cel, czy jest w ogóle możliwe, jeżeli świat niczym innym nie jest jak mechaniczną ewolucją materii lub objawem jednego, obejmującego wszystko absolutu? Czy możemy na prawdę pomyśleć, że materia w ewolucji swej dąży do ducha i świadomości, by własną swą naturę zwalczyć i opanować? Lub czy da się pojąć i zrozumieć absolut, oszukujący sam siebie, zaprzeczający siebie? Najfantastyczniejsze bajki starożytnych o stugłowych hydrach i Bóg wie jakich jeszcze potworach są igraszką i dziecinną zabawką w porównaniu do tego potworu, jakim byłby wszechświat według teorii monistów. To nie „Bóg prawdy, piękna i dobra”, o którym Haeckel z takim patosem mówi, ale źródło wszelkiego kłamstwa, wszelkiej brzydoty i wszelakiej przewrotności.

Comments
  1. Posted by Reklama